DWA DNI KONKURSOWE; warto zajrzeć do Internetu
2017-05-18 08:50:05

W Nowym Sączu dwa bardzo intensywne dni. We wtorek II etap Konkursu, dwudziestu ośmiu uczestników, z których niemal każdy okazał się ciekawą osobowością artystyczną. Większość przygotowała też niebanalne programy, pieśni i arie kompozytorów rzadko dotąd pojawiające się na sądeckiej estradzie lub powszechnie nieznane. Jak się okazało, dla większości też problemy techniczne właściwie już nie istnieją. Ich warsztatowe umiejętności pozwalają im skupić się przede wszystkim na interpretacji. W tym II etapie o ocenie ich prezentacji decydowała głównie ich wrażliwość i muzyczna wiedza. Tymi cechami  wykazała się trzynastka młodych śpiewaków: 4 polskie soprany: Monika Buczkowska która m. in pięknie zaśpiewała L'invitation en voyage Duparka, Bożena Bujnicka obdarzona głosem o pięknej barwie,  Hanna Okońska - interesująca Pamina i Hasmik Sahakyan - ormiańskiego pochodzenia śpiewaczka o olbrzymiej sile przekazu. Piątym sopranem w finale będzie jutro Josipa Bainac z Chorwacji, która w II etapie m.in. stworzyła ujmująca postać Marzenki ze Sprzedanej narzeczonej, szóstym -  Aleksandra Jovanovic z Serbii prezentująca w mozartowskiej arii Królowej Nocy i w Słowiku Alabiewa olśniewajace koloratury. Siódmym - pod każdym względem niemal bezbłędna Mojca Bitenc ze Słowenii. W finale znajdzie się też jeden tenor - Albert Memeti z Polski ujmujący miłym w barwie glosem i umiejętnością gospodarowania jego walorami. Ze Słowenii pochodzi też baryton Domen Kriżaj - według mnie najpoważniejszy kandydat do I nagrody w głosach męskich. Obok niego wystąpi jeszcze czterech polskich barytonów: Michał Janicki, Sławomir Kowalewski, Paweł Trojak i Damian Wilma, każdy inny i każdy interesujący. Jury będzie miało niełatwe zadanie.

W  środę odbył się konkurs pieśni, do którego zgłosiło się 14 uczestników II etapu głównego konkursu. Znów słuchaliśmy  ciekawych interpretacji, choć kilkorgu śpiewakom występujacym do południa nie udalo się pokonać zmęczenia wynikającego z występu poprzedniego dnia. Bezapelacyjnym zwycięzcą tych zmagań okazał się Wilhelm Resch, austriacki baryton obdarzony głosem o dość pospolitej barwie ale władający nim mistrzowsko, a przy tym niebywale muzykalny. Cztery pieśni Schuberta w jego wykonaniu  były wielkim przeżyciem dla słuchaczy. Jury ex aequo oceniło Słoweńca Domena Kriżaja za interpretację Pieśni Don Kichota do Dulcynei. Śpiewał je rzeczywiście pięknie, ale to Resch mnie zachwycił.

Najlepiej o wszystkim wyrobić sobie własne zdanie, a to każdy z melomanów może uczynić słuchając III etapu konkursu w Internecie. Ta transmisja to wielka zdobycz sądeckiej imprezy i wszystkim którzy do jej zaistnienia się przyczynili należą się słowa podzięki.   


Więcej:
FILHARMONIA Z ESSEN; piękne, miękkie brzmienie2018-09-19 11:06:22
BEATA; trzeba cenić tę inicjatywę 2018-09-17 20:50:04
JUBILEUSZ; burza oklasków dla kompozytora i wykonawców2018-09-16 10:34:27
PIĘKNY FINAŁ; Stanisławowi Gałońskiemu należą się gorące podziękowania2018-09-01 11:23:18
RECITAL ORGANOWY; mamy nowego mistrza!2018-08-31 10:45:42
WIRTUOZOWSKI ŚPIEW; lekkość i wdzięk2018-08-30 10:30:59
GITARA W SYNAGODZE; to nazwisko warto zapamiętać!2018-08-29 11:09:56
MICHAEL MARTIN KOFLER; prawdziwie ptasie trele2018-08-28 10:54:23
BITWY MORSKIE; dużo muzyki i dowcipu 2018-08-27 11:16:45
TRIADA EKSPRESJI; było radośnie2018-08-26 10:58:13