FESTIWAL I KONKURS IM.A. SARI; skąd tyle zaskoczeń?
2017-05-20 07:38:03

Gdy w czwartek uczestnicy konkursu przygotowywali się do finału z orkiestrą, w sądeckim kościele św. Kazimierza wystąpili studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego oraz Orkiestra Barokowa Akademii Muzycznej w Krakowie pod dyrekcją Marka Toporowskiego. Ich występ poprzedził krótki recital organowy Michała Białki. Artysta dał interesujący przegląd twórczości organowej od Johanna Sebastiana Bacha (Preludium i fuga G-dur BWV 541)poprzez Feliksa Mendelssohna (Preludium i fuga G-dur op. 37 nr 2)  i Roberta Fuchsa (Fantazja e-moll op. 91) po Maksa Regera (Preludium e-moll op. 59 nr 1). Tak skonstruowanym programem podkreślił ciągłość tradycji  Bachowskiej w twórczości wszystkich późniejszych kompozytorów, a jednocześnie indywidualne i oryginalne  przetworzenie tej spuścizny przez każdego z nich. Był to recital  wykonany perfekcyjnie, z wielkim znawstwem stylów i wielką kulturą muzyczną.

Pod dyrekcją Marka Toporowskiego zabrzmiały dwie kantaty Bacha: Wachet! Betet! BWV 70 i Ich hatte viel Bekümmernis BWV 21. Zaprezentowane zostały z ogromnym zaangażowaniem i niemałą znajomością dawnych praktyk wykonawczych. Nic dziwnego, wszak Marek Toporowski to mistrz w tej dziedzinie.

III etap konkursu, w którym wystąpiło trzynaścioro uczestników z orkiestrą Opery Krakowskiej pod dyrekcją Marty Kluczyńskiej, przyniósł wiele niespodzianek. Chwilami wydawało się, że na estradzie stoją inni niż dotąd śpiewacy. Zaskoczenia były zarówno in plus jak i in minus. Gdyby nie fakt, iż w ostatecznym rachunku o zwycięstwie decyduje suma punktów ze wszystkich trzech etapów, po finale werdykt jury mógłby być zupełnie inny. Dlaczego tak się stało? Czy to przypadek, złe samopoczucie niektórych finalistów, brak doświadczenia w kontaktach z orkiestrą? Nie umiem odpowiedzieć na te pytania. W południe odbędzie się konferencja prasowa na której z pewnością będą o tym mówić i jurorzy i uczestnicy konkursu. 


Więcej:
FINAŁ CIEKAWEGO SEZONU; nie oczekiwałam takiej emocji2019-06-15 11:10:37
PO RAZ OSTATNI; popis dyrygenta i orkiestry2019-06-09 10:00:26
KANDYD CZYLI OPTYMIZM; było barwnie, chwilami pięknie 2019-06-08 21:15:52
MUZYKA FRANCUSKIEGO KRĘGU; podobała mi się "Liturgiczna"2019-06-01 17:35:44
DUET IDEALNY; to były istne cymelia!2019-05-30 18:29:11
ONGAKU - TRZY KAMIENIE; publiczność odbierała spektakl z wielkim zainteresowaniem2019-05-22 21:09:06
ZNANE I NIEZNANE; Brahms był afektowany 2019-05-11 11:00:23
NA MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ TAŃCA; mistrzowie po prostu unosili się nad sceną2019-04-29 11:27:52
NOWA MUZYKA; ciekawe utwory, imteresujące interpretacja2019-04-28 09:54:33
WIECZÓR PAMIĘCI; nastrój całości pozwolił zapomnieć o niedostatkach2019-04-27 10:43:35