Agnieszki Duczmal

Primus inter pares

„Staram się być sobą. Jestem upartą optymistką. Ale czasami potrafię się zdenerwować, zareagować ostro.... Dyrygent to „primus inter pares” – pierwszy wśród równych” - o swoim zawodzie wypowiedziała się Agnieszka Duczmal, dyrygentka Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus (rozmowa z Tadeuszem Deszkiewiczem X 1998 www.kamerton.pl).

Co sprawiło, że zespołowi udało się zyskać tak wspaniałą renomę? W jaki sposób wygląda współpraca muzyków Orkiestry Amadeus?

Wszystko zaczęło się czterdzieści trzy lata temu, kiedy to studentka Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Poznaniu – Agnieszka Duczmal – założyła uczelniany zespół kameralny. Orkiestra przetrwała do dziś i uchodzi za jedną z najlepszych tego typu  na świecie. Wymagało to nie tylko ogromnego nakładu pracy muzyków, ale również poświęcenia dla zespołu. O swojej decyzji wspomina Duczmal w wywiadzie Szukanie dziury w całym udzielonym Adamowi Czopkowi:

„Każdy w życiu ma takie momenty kiedy musi powiedzieć sobie, że już należy dokonać wyboru i zdecydować się na jedną formę działalności artystycznej i temu poświęcić cały czas, wysiłek i serce. U mnie taki moment nastąpił kiedy zostałam matką dwojga dzieci. W pewnym momencie okazało się, że pogodzenie pracy w operze z pracą w orkiestrze jest zbyt trudne. Wtedy zdecydowałam się zrezygnować z opery, a cały czas i serce poświęcić założonej przez siebie orkiestrze kameralnej, która po kilku latach stała się etatową Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia i Telewizji, co znacznie ułatwiło nam pracę tak w sensie finansowym jak i artystycznym, bo wszystkie siły i talent mogliśmy skierować w jednym wspólnym kierunku. Ja i moi muzycy wszystko podporządkowaliśmy orkiestrze. Szybko okazało się to znakomitym sposobem na wypracowanie wysokiego poziomu artystycznego. Co z kolei sprawiło, że zaczęliśmy otrzymywać zaproszenia nie tylko z kraju, ale również z zagranicy. Sumując można stwierdzić, że nasze życie jest podporządkowane muzyce i naszej orkiestrze”.

Praca dyrygenta to trudny zawód dla kobiety. Mężczyźni nie przywykli do podporządkowywania się paniom – być może dlatego, że nie ma w naszej tradycji wręczania batuty kobiecie. Postrzega się ją bardziej jako panią domu niż panią podestu dla dyrygenta. Zawód ten wymaga również kondycji fizycznej, którą czasem trudniej jest osiągnąć płci pięknej. W przypadku kobiety jako lidera zespołu ważna jest umiejętność zdobycia autorytetu, co podkreśla w swych wypowiedziach Duczmal. Buduje się go wiedzą, sposobem egzekwowania własnych pomysłów czy porozumiewaniem się.

Praca z zespołem jest ciężka, wymaga dużej dyscypliny. Muzycy Orkiestry Amadeus grają w sekcjach, stale szukają prawidłowej barwy czy sposobu wydobycia dźwięku – nie tylko w przypadku nowego utworu, ale również w dziełach doskonale znanych. Więcej na ten temat Duczmal mówi w wywiadzie Szukanie dziury w całym:

„Przez lata dobieraliśmy się tak aby nawet wtedy kiedy następuje zmiana w składzie zespołu, pozostawała niezauważalna dla muzyków i słuchaczy. Muzyk wchodzący do zespołu musi zostać wchłonięty i musi się do niego dopasować. Dzięki temu nie zmienia się ani barwa, ani kolorystyka i artykulacja orkiestry. Zwracam też uwagę na umiejętność pracy w zespole muzyka, który do niego wchodzi. Owocem takiego postępowania jest z jednej strony otwarcie zespołu na nowe doświadczenia, z drugiej świetna atmosfera panująca w orkiestrze, zazdroszczą jej nam soliści z nami występujący. Każdy koncert, każda próba mają dla nas taką samą wagę, bez względu na to gdzie się odbywają. Sądzę, że to właśnie są nasze największe atuty”.

Wielu dyrygentów podobnymi słowami mogłoby określić system pracy w swoim zespole, lecz mało który uzyskuje tak doskonałe efekty. Jaka jest zatem tajemnica Agnieszki Duczmal i muzyków Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus? To chyba jak z daniem wytwornego kucharza – gotujemy według podobnej receptury, a nigdy nie smakuje tak dobrze jak u mistrza.

Cdn!

Justyna Stabryn

Fot. Anna Kaczmarz


Więcej:
Prof. Matthiasa Theodora Vogta2016-09-21 18:43:44Odsłona I: Reformator kulturalny Saksonii
Łukasza Borowicza2015-07-29 20:52:25Odsłona II: Jak chłopiec chcący dyrygować stał się maestro Borowiczem.
Łukasza Borowicza2015-05-09 18:21:12Odsłona I: Odważny w doborze repertuaru, śmiały w interpretacjach, w swojej pracy równoważący emocje i precyzję, już od kilku lat jest przez krytyków i znawców niemalże jednogłośnie uznawany za jednego z najzdolniejszych dyrygentów młodego pokolenia.
Zaida Jabriego2014-12-31 13:33:53Odsłona VII: Zaid Jabri ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie. Jego mentorem był Profesor Zbigniew Bujarski. Podczas jednej z naszych rozmów zaproponował wspólne spotkanie z – jak sam mówi – Mistrzem Bujarskim, by razem powspominać dawne czasy. Prawdopodobnie nie uwierzyłabym, gdyb
Zaida Jabriego2014-12-16 16:35:54Odsłona VI: Wpływy mojego pierwszego nauczyciela istnieją w mojej muzyce i uważam je za cenne tak samo, jak wpływy Profesora Pendereckiego
Zaida Jabriego2014-12-02 21:20:19Odsłona V: Piszę taką muzykę, którą sam bym chciał usłyszeć. Co do nurtów – taki podział bardziej mi pasuje do sklepu muzycznego, gdzie widzimy muzykę dzieloną na różne kategorie, by ułatwić klientom dokonanie wyboru.
Zaida Jabriego2014-11-13 19:27:45Odsłona IV: Spadające bomby to już raczej kwestia domysłów słuchacza. Muzykę cechuje piękno, ponieważ jest najbardziej abstrakcyjną sztuką.
Zaida Jabriego2014-11-04 20:09:12Odsłona III: Zaid Jabri, ukończywszy szkołę w Damaszku, postanowił poszukać nowego miejsca dla siebie. Jeśli traktować słowa „prawdziwy talent musi podróżować, w przeciwnym razie zmarnuje się” wypowiedziane niegdyś przez innego słynnego kompozytora…
Zaida Jabriego2014-10-21 15:00:32Odsłona II: Intryguje nie tylko ze względu na swoje pochodzenie czy też muzykę, jaką tworzy. Ciekawi i zastanawia odbiorcę także jako człowiek, który za pomocą muzyki wyraża siebie, opowiada swoją historię...
Zaida Jabriego2014-10-09 12:19:05Odsłona I: Zaid, który jest dość oryginalny i twórczy, nie wpadł w pułapkę przepisywania popularnych utworów muzycznych z Syrii i z Bliskiego Wschodu na bardziej wyrafinowany, zachodni język muzyczny