Agnieszki Duczmal

Czapki z głów panowie! Oto kobieta!

Kluczowymi punktami w karierze młodej dyrygentki były Międzynarodowy Konkurs Dyrygencki Fundacji Herberta von Karajana (1975) oraz odbywające się rok później - Międzynarodowe Spotkania Młodych Orkiestr w Berlinie Zachodnim. Wydarzenia te otworzyły drzwi do kariery i wielkiego świata. Na konkursie Agnieszka Duczmal i jej zespół otrzymali wyróżnienie:

„To niezapomniane przeżycie. Weszłam do szóstki, która dotarła do finału, i jedna osoba musiała odpaść. Finał odbywał się z orkiestrą Filharmonii Berlińskiej, a wtedy nie wolno było kobietom grać w tej orkiestrze; nigdy też kobieta nią nie dyrygowała. Tymczasem matka jednego z koncertmistrzów orkiestry Westdeutsche Rundfunk, którą dyrygowaliśmy w poprzednich etapach, spytała mnie, czy mam strój koncertowy i czy będę miała gdzie mieszkać podczas finałów, bo orkiestra typuje do pierwszej nagrody albo Greka, albo mnie. Po długich obradach jury ogłosiło wyniki. Moje nazwisko nie padło. Wszyscy krzyknęli: „Das ist Schweinerei!”, i otoczyli mnie okazując oburzenie – muzycy z orkiestry, a także moi konkurenci. To było niesamowite przeżycie. Dr Stresemann, intendent Filharmoników Berlińskich i przewodniczący jury, powiedział, że to i tak nadzwyczajne zwycięstwo, pobiłam 65 mężczyzn i powinnam być dumna. [Batuta rodzaju żeńskiego, Polityka - nr 45 (2679) z dnia 8.11.2008]:

Po sukcesie konkursu Duczmal ponownie zjawiła się w Berlinie. Tym razem uzyskała odznaczenie bardziej prestiżowe – srebrny medal Międzynarodowych Spotkań Młodych Orkiestr w Berlinie Zachodnim. Nie to jednak dyrygentka uznała za najważniejsze osiągnięcie owego wydarzenia:

 „Zdobyliśmy Srebrny Medal Karajana. Maestro przyszedł na naszą próbę. Zaczęliśmy już grać, kiedy wszedł z całą świtą i usiadł na widowni. I nie wiem, czy zrobiłam wtedy dobrze, czy źle – po prostu graliśmy dalej. Nie przerwałam próby, tylko prowadziłam ją do samego końca. Jego pochwała była dla nas i dla mnie największym zaszczytem”. [Batuta rodzaju żeńskiego, Polityka - nr 45 (2679) z dnia 8.11.2008]:

Agnieszka Duczmal stała się cenionym artystą na arenie międzynarodowej. Dostrzeżona została również i we własnym kraju. Po berlińskim festiwalu młodzieżowych orkiestr ówczesny szef radia i telewizji w Poznaniu - Zbigniew Napierała zaproponował objęcie orkiestry kameralnej przez Radiokomitet. Tak się zaczął zawodowy etap zespołu Agnieszki Duczmal. Muzycy zadeklarowali przynależność do orkiestry- można uczyć w szkołach, grywać solo, w triach, kwartetach, ale nie w innych orkiestrach. A zatem od 1977 roku widniała oficjalna nazwa: Orkiestra Kameralna Polskiego Radia i Telewizji, później zaś -  Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal.

Zespół odbywa tournées po całym świecie goszcząc na najważniejszych salach koncertowych: La Scala w Mediolanie, Musikverein w Wiedniu, Gewandhaus w Lipsku, Queen Elizabeth Hall w Londynie, Filharmonia Berlińska, The Symphony Hall w Osace, Opera Concert Hall w Tokyo i wielu wielu innych. Duczmal i orkiestra Amadeus współpracowali z rozgłośniami radiowymi (polskimi, niemieckimi, belgijskimi, angielskimi, kanadyjskimi, meksykańskimi i japońskimi) oraz telewizją w Polsce, Francji, Meksyku i Japonii. Muzycy nagrali blisko 46 płyt, zarejestrowali 112 koncertów i programów muzycznych dla Telewizji Polskiej. Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus bierze udział w prawykonaniach m.in pierwsze światowe nagranie Wariacji GoldbergowskichJohanna Sebastiana Bacha w transkrypcji na orkiestrę kameralną Józefa Kofflera. Duczmal dokonała również wielu transkrypcji dla swojej orkiestry - Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego oraz utworów kameralnych Johannesa Brahmsa, Claude’a Debussy’ego, Franza Schuberta. 

Dorobek artystyczny zespołu Agnieszki Duczmal jest imponujący. Wszystko dzięki ogromowi pracy i zaangażowania muzyków, również osobowości liderki. „Jestem orkiestrą radiową” mawia śmiało dyrygentka. Ale o tym już w kolejnej odsłonie.

 

Cdn!

 

Justyna Stabryn

Fot. Anna Kaczmarz


Więcej:
Prof. Matthiasa Theodora Vogta2016-09-21 18:43:44Odsłona I: Reformator kulturalny Saksonii
Łukasza Borowicza2015-07-29 20:52:25Odsłona II: Jak chłopiec chcący dyrygować stał się maestro Borowiczem.
Łukasza Borowicza2015-05-09 18:21:12Odsłona I: Odważny w doborze repertuaru, śmiały w interpretacjach, w swojej pracy równoważący emocje i precyzję, już od kilku lat jest przez krytyków i znawców niemalże jednogłośnie uznawany za jednego z najzdolniejszych dyrygentów młodego pokolenia.
Zaida Jabriego2014-12-31 13:33:53Odsłona VII: Zaid Jabri ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie. Jego mentorem był Profesor Zbigniew Bujarski. Podczas jednej z naszych rozmów zaproponował wspólne spotkanie z – jak sam mówi – Mistrzem Bujarskim, by razem powspominać dawne czasy. Prawdopodobnie nie uwierzyłabym, gdyb
Zaida Jabriego2014-12-16 16:35:54Odsłona VI: Wpływy mojego pierwszego nauczyciela istnieją w mojej muzyce i uważam je za cenne tak samo, jak wpływy Profesora Pendereckiego
Zaida Jabriego2014-12-02 21:20:19Odsłona V: Piszę taką muzykę, którą sam bym chciał usłyszeć. Co do nurtów – taki podział bardziej mi pasuje do sklepu muzycznego, gdzie widzimy muzykę dzieloną na różne kategorie, by ułatwić klientom dokonanie wyboru.
Zaida Jabriego2014-11-13 19:27:45Odsłona IV: Spadające bomby to już raczej kwestia domysłów słuchacza. Muzykę cechuje piękno, ponieważ jest najbardziej abstrakcyjną sztuką.
Zaida Jabriego2014-11-04 20:09:12Odsłona III: Zaid Jabri, ukończywszy szkołę w Damaszku, postanowił poszukać nowego miejsca dla siebie. Jeśli traktować słowa „prawdziwy talent musi podróżować, w przeciwnym razie zmarnuje się” wypowiedziane niegdyś przez innego słynnego kompozytora…
Zaida Jabriego2014-10-21 15:00:32Odsłona II: Intryguje nie tylko ze względu na swoje pochodzenie czy też muzykę, jaką tworzy. Ciekawi i zastanawia odbiorcę także jako człowiek, który za pomocą muzyki wyraża siebie, opowiada swoją historię...
Zaida Jabriego2014-10-09 12:19:05Odsłona I: Zaid, który jest dość oryginalny i twórczy, nie wpadł w pułapkę przepisywania popularnych utworów muzycznych z Syrii i z Bliskiego Wschodu na bardziej wyrafinowany, zachodni język muzyczny