Agnieszki Duczmal

Batuta z ręki do ręki

Muzyka klasyczna towarzyszyła jej od najmłodszych lat. Wychowana w rodzinie o tradycjach muzycznych, nauczyła się chodzić ścieżkami w pięciolinię: jest żoną i matką uzdolnionych muzyków.

Ojciec Agnieszki – Henryk Duczmal był dyrygentem Opery Poznańskiej, pracował również w redakcji muzycznej Polskiego Radia. Zaczęło się od poznania (Poznania?) muzyki – skończyło się na pasji.

 

Agnieszka Duczmal wyszła za mąż za kontrabasistę Józefa Jaroszewskiego, który gra w Orkiestrze Amadeus od początku jej powstania. Córka Karolina ukończyła wiolonczelę w Juillard School of Music w Nowym Jorku, dziś jest koncertmistrzem w Filharmonii Narodowej w Warszawie, młodsza Ania również  jest muzykiem -  jakiego rodzaju, o tym warto się dowiedzieć z wypowiedzi Duczmal: 

„Pierwotnie Ania zainteresowana była skrzypcami i w związku z tym rozpoczęła studia w klasie prof. Węgrzyna w Hanowerze. Kiedy była na drugim, albo trzecim roku, dokładnie nie pamiętam, podczas próby orkiestry szkolnej prowadzonej przez japońskiego dyrygenta E. Ovena padła propozycja by któryś z młodych muzyków zadyrygował fragmentem przygotowywanej VII Symfonii L. van Beethovena. Zgłosiło się kilku panów, po ich występie dyrygent zaproponował by może któraś z pań spróbowała i wtedy siedzący obok Ani kolega wypchnął ją do przodu i zawołał - Ania, Ania. No i Ania zabrała się w sobie i zadyrygowała II częścią VII Symfonii co zostało entuzjastycznie przyjęte przez całą orkiestrę. Oven zauroczony jej występem wręczył jej swoją batutę i powiedział:

- Masz wielki tak talent, że nie wolno ci go zmarnować. Od nowego roku akademickiego otwieram klasę dyrygentury i zapraszam cię na egzamin wstępny. Masz podjąć studia w tym kierunku. No i się zaczęło! Szybkie przygotowania do egzaminu, później musiała nadrobić fortepian na dyrygenturze obowiązkowy i poważnie traktowany. Studia skończyła i przez rok była asystentem w Orkiestrze Radiowej w Kolonii. Po tym stażu wróciła do kraju i stanęła do organizowanych przez dyrektora Antoniego Wita przesłuchań na stanowisko asystenta Filharmonii Narodowej. W ich wyniku otrzymała tą asystenturę. Dzisiaj prowadzi własne życie koncertowe” (Szukanie dziury w całym).

 

W wyborze przyszłości dzieci Agnieszki Duczmal miały dużą swobodę. O wprowadzaniu w świat muzyki opowiada wiolonczelistka Karolina Jaroszewska w rozmowie z Jolantą Brózdą [poznan.gazeta.pl]: 

„Myślę, że największym wsparciem było to, że nie byliśmy zmuszani do grania. Brat zdecydował, że nie chce być muzykiem i spokojnie mógł odejść ze szkoły muzycznej. Myśmy z siostrą chciały grać. Oczywiście pojawiały się zwątpienia, czy na tyle dobrze gram, żeby kontynuować naukę, ale nie było zmuszania. Kiedy jechałam na konkurs, mama mówiła: Pamiętaj, graj na swoje sto procent. Nie chciej grać lepiej, niż rzeczywiście umiesz, bo będziesz zestresowana i przestanie ci wychodzić".

 

Zanim dzieci zdecydowały się wybrać instrument, mama zadbała o świadomy wybór – zabierała wychowanków na próby, do opery, puszczała nagrania, zaznajamiała ze światem muzyki. Karolina Jaroszewska wspomina – „Nieraz rodzice przynosili nagrania i słuchając, uczyli nas słuchać. Ale nie było świętego rytuału, że oto teraz siadamy i słuchamy muzyki. To było częścią normalności domowej, co uważam za bardzo właściwe. (…) Nieraz kiedy ćwiczę, proszę mamę, tatę czy siostrę, żeby posłuchali. I wtedy mi wytykają, co jest złe. Nieraz się buntuję, jest ostra dyskusja. Ale to się zamyka w muzyce. Wychodzimy z muzyki i znów jesteśmy rodziną” [poznan.gazeta.pl].

 

 Oprócz dyskusji na tematy sztuki i interpretacji, Jaroszewscy oddają się wspólnemu muzykowaniu. Jak wyznaje córka Karolina – kolędy zawsze grają razem – mama przy fortepianie, tata przy kontrabasie, na skrzypcach i wiolonczeli córki. Grę „na poważnie” Duczmal nieco odwlekała, o czym wspomina córka Karolina [poznan.gazeta.pl]: „(…) bardzo ostrożnie wprowadzała mnie na estradę. Zaproszenia dla mnie na koncerty solowe najpierw przyszły z innych miejsc, dopiero potem mama zaprosiła mnie do koncertów ze swoją orkiestrą. A teraz już się wyzbyłam stresu związanego z koligacją rodzinną. Kto wie, ten wie, kto nie wie - ten nie wie (śmiech). Istnieje wtedy tylko muzyka i wspólne jej rozumienie.

 

Wspaniale nam się razem gra”.

Cdn!

 

Justyna Stabryn

Anna Kaczmarz


Więcej:
Prof. Matthiasa Theodora Vogta2016-09-21 18:43:44Odsłona I: Reformator kulturalny Saksonii
Łukasza Borowicza2015-07-29 20:52:25Odsłona II: Jak chłopiec chcący dyrygować stał się maestro Borowiczem.
Łukasza Borowicza2015-05-09 18:21:12Odsłona I: Odważny w doborze repertuaru, śmiały w interpretacjach, w swojej pracy równoważący emocje i precyzję, już od kilku lat jest przez krytyków i znawców niemalże jednogłośnie uznawany za jednego z najzdolniejszych dyrygentów młodego pokolenia.
Zaida Jabriego2014-12-31 13:33:53Odsłona VII: Zaid Jabri ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie. Jego mentorem był Profesor Zbigniew Bujarski. Podczas jednej z naszych rozmów zaproponował wspólne spotkanie z – jak sam mówi – Mistrzem Bujarskim, by razem powspominać dawne czasy. Prawdopodobnie nie uwierzyłabym, gdyb
Zaida Jabriego2014-12-16 16:35:54Odsłona VI: Wpływy mojego pierwszego nauczyciela istnieją w mojej muzyce i uważam je za cenne tak samo, jak wpływy Profesora Pendereckiego
Zaida Jabriego2014-12-02 21:20:19Odsłona V: Piszę taką muzykę, którą sam bym chciał usłyszeć. Co do nurtów – taki podział bardziej mi pasuje do sklepu muzycznego, gdzie widzimy muzykę dzieloną na różne kategorie, by ułatwić klientom dokonanie wyboru.
Zaida Jabriego2014-11-13 19:27:45Odsłona IV: Spadające bomby to już raczej kwestia domysłów słuchacza. Muzykę cechuje piękno, ponieważ jest najbardziej abstrakcyjną sztuką.
Zaida Jabriego2014-11-04 20:09:12Odsłona III: Zaid Jabri, ukończywszy szkołę w Damaszku, postanowił poszukać nowego miejsca dla siebie. Jeśli traktować słowa „prawdziwy talent musi podróżować, w przeciwnym razie zmarnuje się” wypowiedziane niegdyś przez innego słynnego kompozytora…
Zaida Jabriego2014-10-21 15:00:32Odsłona II: Intryguje nie tylko ze względu na swoje pochodzenie czy też muzykę, jaką tworzy. Ciekawi i zastanawia odbiorcę także jako człowiek, który za pomocą muzyki wyraża siebie, opowiada swoją historię...
Zaida Jabriego2014-10-09 12:19:05Odsłona I: Zaid, który jest dość oryginalny i twórczy, nie wpadł w pułapkę przepisywania popularnych utworów muzycznych z Syrii i z Bliskiego Wschodu na bardziej wyrafinowany, zachodni język muzyczny