Laboratoire de la Musique
Stara muzyka, młoda energia

Uwaga! Promieniowanie muzoaktywne

Mieszamy mikstury dźwiękowe, ważymy składniki melodii, badamy interakcje muzyki z człowiekiem, tworzymy reakcje harmoniczne, czasami powodując niekontrolowany wybuch emocji. Nasze laboratorium to scena. Nie podchodź zbyt blisko, jeśli nie chcesz zostać napromieniowany muzoaktywnie. Tak formułują swoje credo artystyczne członkowie zespołu muzyki dawnej Laboratoire de la Musique.

Poznali się w Akademii Muzycznej w Bygdoszczy. Tam też narodził się pomysł założenia zespołu. Młodzi artyści od razu określili powody i cele, dla których będą razem pracować. Przede wszystkim chcemy tworzyć zespół na jak najwyższym poziomie artystycznym. - Chcemy sami sobie rzucić wyzwanie i udowodnić, że możemy stworzyć jakość, która będzie przyjęta przez publiczność i oczekiwana wraz z kolejnymi koncertami – wyznają. - Chcemy przekazać słuchaczom naszą pasję do muzyki barokowej, wciągnąć ich w wir emocji i myśli które ta muzyka w nas wzbudza. Chcemy zaskakiwać i nie pozostawiać nikogo obojętnym; każdy utwór uczynić wyjątkową ucztą muzyczną i duchową.

Obecnie zespół tworzy siedmioro pasjonatów muzyki barokowej: Lucyna Białas (sopran), Karolina Jesionek (flet traverso), Łukasz Rafiński (trąbka barokowa), Szymon Szetela (tenor), Marcin Tarnawski (skrzypce), Ewa Witczak (wiolonczela) i Dorota Zimna (klawesyn). Swoje umiejętności szkolą nieustannie, uczestnicząc w kursach wykonawstwa muzyki dawnej. Dotychczas pracowali pod okiem takich wybitnych muzyków i pedagogów jak: Urszula Bartkiewicz (Warszawa), Anton Birula (Warszawa), Nicolasa Parle (Lipsk), Johann Plietzsch (Berlin), Marek Rzepka (Lipsk), Jacqueline Ross (Londyn) czy Simon Standage (Londyn). Na pytanie dlaczego fascynuje ich właśnie barok, odpowiadają: - Jest to epoka niezwykle gwałtownego rozwoju sztuki muzycznej. Mnogość instrumentarium, spora dowolność w doborze składu, obecność improwizacji dają nam możliwość odkrywania nowych terytoriów muzycznych podczas wykonywania utworów z XVII i XVIII wieku. Świadomość ta z pewnością towarzyszyła również ówczesnym kompozytorom; wypływa ona z ich dzieł poprzez każdą nutę, każdą pauzę.

Pomimo, iż utwory barokowe często nie były pisane wyłącznie na jeden ustalony skład i istaniała możliwość wykonywania jednej partii na różnych instrumentach (np. skrzypce zamiast fletu czy oboju), skład zespołu jest dość specyficzny, nawet jak na barokowe standardy. Z tego powodu niezwykle rzadko zdarza się, aby wszyscy wspólnie wykonywali utwór. Zwykle na program koncertów składają się zróżnicowane brzmieniowo kompozycje, w których prezentowane są różne połączenia instrumentów i głosów. Muzyka barokowa ciągle stanowi jeszcze teren nie do końca odkryty, prezentowany bardzo wybiórczo na polskiej scenie muzycznej. Do repertuaru Laboratoire de la Musique trafiają przede wszystkim mało znane utwory, czasem zasłyszane przez członków zespołu na kanałach muzycznych w radiu czy telewizji. Na szczęście dostępność nut nie stanowi obecnie żadnego problemu.

Pierwotna nazwa zespołu brzmiała dość instrygująco – Barbarzyńcy. - Nazwa ta została nam nadana żartobliwie, ale bardzo przypadła nam go gustu. Wyrażała naszą chęć do nieoglądania się na kanony wykonawstwa, do tworzenia własnej jakości na scenie. Była usprawiedliwieniem naszych zwariowanych pomysłów – tłumaczą członkowie zespołu. Występowanie pod takim szyldem mogło jednak wywierać negatywne wrażenie i nasuwać niekoniecznie dobre skojarzenia. Po długich naradach dokonano wyboru nowej nazwy dla zespołu - Laboratoire de la Musique. Nazwa ta nie tylko daje artystom prawo do muzycznych eksperymentów, ale wręcz zobowiązuje ich do ciągłych poszukiwań, zakłada element ryzyka, zmusza do odważnych rozwiązań. Skutki tego podziwiać można na koncertach - na przykład gdy emocje nie pozwalają na spokojne przekładanie kartek z nutami, rozmyślnie lądują one na podłodze.

Połączyła ich pasja do muzyki dawnej i wydawać by się mogło, że nic bardziej nie może cementować znajomości. Jednak po wspólnym wakacyjnym pobycie na wsi, wielu spacerach i posiłkach nasi bohaterzy mówią z uśmiechem: - Nic tak nie łączy jak wspólne pranie, gotowanie czy zmywanie naczyń...

Małgorzata Czech

Wejdź na stronę zespołu Laboratoire de la Musique i posłuchaj fragmentów repertuaru


Więcej:
Piotr Orzechowski Pianista o chuligańskim zacięciu!
Mateusz RyczekKomponowanie to dla mnie tworzenie światów idealnych
Karol NepelskiWszechstronny kompozytor
AMADRUMS TRIOczarują muzyką
Ewa Fabiańska-Jelińskakompozytorką-rezydentką znakomitego zespołu Baltic Neopolis Orchestra
Aleksandra KulsJestem w życiu optymistką
Jacek Gutrylider i założyciel zespołu Gut-muzyk
Dariusz Rączkawokalista zespołu Fantasmagoria
Roch ModrzejewskiMalarz, który zamiast farby, używa dźwięku gitary
Orkiestra Kameralna l’Autunnoczyli wszystkie muzyczne barwy jesieni