Bartosz Chajdecki
Kompozytor, który wtłacza w TVP symfoniczne brzmienie

Z rozmachem

Zawsze uważałem, że najfajniej byłoby, gdyby moja muzyka okazała się ciekawsza i budziła większe zainteresowanie niż ja sam.[1]

Już po emisji pierwszych odcinków Czasu Honoru, na wielu forach internetowych rozpoczęła się entuzjastyczna dyskusja na temat przejmującej muzyki z serialu. Nieznane dotąd nazwisko coraz częściej pojawiało się w prasie i na portalach związanych z filmem. Dziś zna je niemal każdy, kto choć trochę z muzyką filmową sympatyzuje.

Kim jest kompozytor, który w serialową produkcję TVP wtłacza symfoniczne brzmienie? Kim jest człowiek, który w przeciągu dekady stał się rozpoznawalnym twórcą w Polsce i za granicą, a jego popularność wykracza poza wąskie grono melomanów?

Kariera

Wszystko zaczęło się w Krakowie - tutaj dorastał, uczył się i szlifował swój talent. Również w tym mieście rozpoczęła się jego przygoda z teatrem. Był wtedy nastoletnim uczniem szkoły muzycznej przy ulicy Basztowej, kiedy pewnego dnia, na przerwie między zajęciami, młody artysta postanowił zwierzyć się stojącemu w którejś z sal fortepianowi ze swoich kompozytorskich myśli. I wtedy przypadkiem przechodząca szkolnymi korytarzami reżyserka teatralna, Zofia Kalińska, ujęta zapewne szczerością i urodą tych wyznań, zaprosiła go do współpracy przy spektaklu przygotowywanym na Festiwal Teatralny w Edynburgu. W taki oto sposób rozpoczął się nowy etap w życiu kompozytora, przebiegający pod znakiem zagranicznych podróży i pierwszych sukcesów. Ogromne powodzenie przedstawień wystawianych przez następnych kilka lat na deskach najlepszych teatrów europejskich i Ameryki Południowej było także zasługą muzyki, siedemnastoletniego wówczas, Bartosza Chajdeckiego, o czym informowały przychylne recenzje. Od tamtego czasu świat stanął dla niego otworem - podjął współpracę w roli kompozytora i konsultanta muzycznego z takimi instytucjami kulturalnymi, jak Yale School of Drama, New York School of Visual Arts, Wildwood Opera Festival w Little Rock w USA czy Teatr Samuela Becketta w Londynie.

Do kraju powrócił w 2003 roku i zajął się pisaniem muzyki dla polskich teatrów. Kolejna rewolucja w życiu zawodowym artysty nastąpiła w roku 2008, kiedy to właśnie jego propozycja muzyczna wygrała konkurs na ścieżkę dźwiękową do super produkcji TVP - Czas Honoru. Zdarzenie to można określić mianem precedensu, bowiem, jak sam kompozytor przyznał, producenci obawiają się współpracy z debiutantem, stawiają raczej na znane nazwiska z dużym dorobkiem filmowym. Jednak decyzja Michała Kwiecińskiego okazała się bardzo trafna. Z odcinka na odcinek serial zyskiwał coraz większe uznanie widzów. Przyciągał nie tylko poruszaną w nim tematyką, ale też realizatorskim rozmachem, najpełniej przejawiającym się w muzyce właśnie. Ścieżka dźwiękowa skomponowana została na pełną orkiestrę, a realizacji podjęły się B.A.Ch Film Ensamble i B.A.Ch Film Voices.

Za soundtrack do Czasu Honoru Bartosz Chajdecki został nominowany do prestiżowej nagrody IFMCA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Muzyki Filmowej) za najlepszą muzykę do serialu telewizyjnego.

Zaplecze

Mentorem muzycznym dla Bartosza Chajdeckiego jest Zbigniew Preisner, którego zna osobiście i którego twórczość podziwia za swoistego rodzaju nasycenie emocjonalne, subtelność muzycznej narracji. Jednak w swojej drodze twórczej, może pod wpływem zagranicznych doświadczeń, zwrócił się w stronę potężnego brzmienia w blasku chórów, symfonicznego rozmachu ujmującego szczególnym traktowaniem instrumentów dętych.

Niezwykle ważnym dla artysty aspektem muzyki do filmów jest odpowiednia instrumentacja. Na ten szczegół, zarówno w swojej, jak i w twórczości innych kompozytorów, zwraca wyjątkową uwagę. To właśnie za mistrzowską orkiestrację podziwia takich twórców, jak: Gregson-Williams, James Horner, Danny Elfman.

Talent

Muzyka Bartosza Chajdeckiego powstaje w sposób tradycyjny, czyli przeważnie przy użyciu kartki i ołówka. Kompozytor nie korzysta raczej z programów komputerowych, bo, jak mówi, ogranicza to wyobraźnię muzyczną. Tym, co według niego odróżnia danego twórcę od innych jest jemu tylko właściwa barwa i brzmienie skomponowanej muzyki. Proces twórczy rozpoczyna się od kiełkującej w głowie koncepcji dzieła z wszystkimi jego parametrami, które potem przelewane są na papier. To wyobraźnia muzyczna decyduje o tym, jak dany utwór zabrzmi, jakimi barwami poruszy odbiorcę.

Słuchając muzyki Bartosza Chajdeckiego, nie ma się wątpliwości, że owa ‘fantazja’ muzyczna jest największym jego talentem. To ona sprawiła, że mówiąc dziś o muzyce filmowej, jego nazwiska nie można ominąć.

Weronika Błaszczyk

Fot. Wojciech Wandzel / wandzelphoto.com

 


[1] Bartosz Chajdecki – Wywiad rzeka z kompozytorem


Więcej:
Karol NepelskiWszechstronny kompozytor
AMADRUMS TRIOczarują muzyką
Ewa Fabiańska-Jelińskakompozytorką-rezydentką znakomitego zespołu Baltic Neopolis Orchestra
Aleksandra KulsJestem w życiu optymistką
Jacek Gutrylider i założyciel zespołu Gut-muzyk
Dariusz Rączkawokalista zespołu Fantasmagoria
Roch ModrzejewskiMalarz, który zamiast farby, używa dźwięku gitary
Orkiestra Kameralna l’Autunnoczyli wszystkie muzyczne barwy jesieni
Muzyczny Teatr Futrynaczyli drzwi do muzyki
Chilla Quartet- czyli kwartet na wakacjach.