Kolędowe katharsis i „Puellae Orantes”
2012-01-15 10:18:58

Dziewczyny są niesamowite. Zaśpiewały świetnie, pomimo tego, że jest to dla nich bardzo pracowity czas. – powiedział kompozytor Miłosz Bembinow,  po koncercie Tarnowskiego Chóru „Puellae Orantesi kwartetu Dafo w Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie.

Koncert czwartkowy (12.01.2012) -  będący koncertem promującym najnowszą płytę Tarnowskiego Chóru „Puellae Orantes”: „Łukaszewski&Bembinow kolędy i pastorałki” – rozpoczął się od „Suity kolędowej” warszawskiego kompozytora, Pawła Łukaszewskiego, która od pierwszej nuty wprowadziła słuchaczy w świąteczny nastrój. Polskie kolędy, które same w sobie bardzo mocno oddziałują na ludzkie emocje, w wykonaniu tarnowskiego chóru miały zdwojoną siłę. Młode dziewczyny (w wieku od 10 do 18 lat) zaczarowały słuchaczy swoim pięknym głosem, nieskazitelną dykcją, perfekcyjną intonacją, a do tego tak młodą i wdzięczną aparycją. Wychodząc na scenę,  nie sprawiały wrażenia chóru zapracowanego i popadającego w rutynę. Ładnie, estetycznie ubrane, ale wciąż tak młode – nie chciało się wierzyć, aby dźwięk wydobywający się z ich ust mógł być tak profesjonalnie ukształtowany, okrągły, współgrający nie tylko ze sobą, ale także z towarzyszącym im kwartetem Dafo. Utwór Pawła Łukaszewskiego nasycony był ciepłymi współbrzmieniami, ciekawymi rytmami, niekiedy dysonującymi interwałami. Można się pokusić o stwierdzenie, iż było to swego rodzaju katharsis dla słuchaczy. Czy to powrót do kwintesencji muzyki starożytnej? Być może tak – na pewno podczas koncertu „Puellae Orantes” ciarki „przechodziły po plecach” niejednemu odbiorcy. Podczas pierwszej części koncertu można było usłyszeć między innymi takie kolędy, jak: Cicha noc, W dzień Bożego narodzenia czy też Anioł pasterzom mówił. Wszystkie utwory stylistycznie zróżnicowane, harmonicznie były jednak w pewnym stopniu ze sobą powiązane. plakat

W drugiej części koncertu ze sceny zniknął chór, pozostawiając słuchaczy sam na sam z kwartetem smyczkowym Dafo (w składzie: Justyna Duda - skrzypce I, Danuta Augustyn – skrzypce II, Aneta Dumanowska - altówka oraz Anna Armatys-Borrelli - wiolonczela). Zespół wykonał kilka kolęd w opracowaniu kompozytora młodego pokolenia - Zbigniewa Słowika. Były to ciekawe, czasami zabawne, niekiedy wręcz banalnie brzmiące opracowania, które sprawiały, że uśmiech nie znikał z twarzy nie tylko odbiorcy, ale i członkiń kwartetu. Widać było nieskrywaną zabawę, radość i lekkość płynącą z ich muzyki. Kompozytor dopuścił do głosu każdy instrument, wpisując temat poszczególnych kolęd we wszystkie partie, dzięki czemu uzyskał bardzo ciekawy efekt.

Po gromkich brawach i zapowiedzi kolejnej części koncertu, na scenie pojawił się zabłąkany pastuszek. Była to jedna z chórzystek, która przebrana za pastuszka, za pomocą ciupagi, charakterystycznym gestem zawołała pozostałe dziewczęta. „Układ choreograficzny” stanowił bardzo ciekawy element koncertu, który na chwilę wyostrzał także inne zmysły odbiorcy, a przede wszystkim ukazywał młode artystki w nowym świetle – nie tylko jako statyczne „kariatydy” chóralne, ale żywe, otwarte i spontaniczne dziewczęta. Na scenie pojawiły się soprany I i II przebrane za aniołki oraz alty I i II – za pastuszków. Był to obraz do głębi zapadający w pamięć. W tej części koncertu zabrzmiała suita kolędowa pt.: Dziecię narodzone Miłosza Bembinowa, skomponowana specjalnie dla chóru „Puellae Orantes” z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego. Kompozytor podczas tej części koncertu wcielił się w rolę dyrygenta i poprowadził cały zespół. Choć wydawałoby się, że po „Suicie” Łukaszewskiego o ciekawych opracowaniach polskich, tradycyjnych kolęd i pastorałek wiemy już wszystko, to jednak Bembinow znów zaskakuje odbiorców. W jego  utworze usłyszeć można inspiracje folkowe, które kompozytor przeplatał fragmentami klasycznymi. Takie rozwiązanie umożliwia powrót do korzeni, do tradycji i do tego, co prawdziwie bliskie naszemu sercu. W Suicie można odnaleźć elementy „śmieszne”, młodzieńcze i szalone, na przykład  Pastuszkowie, hej czy też Przy onej dolinie, jak również poważnie brzmiące, klasycznie opracowane - Dzień jeden o północy, Północ już była oraz Dziecię narodzone. Kwartet smyczkowy Dafo, słynący z wykonawstwa muzyki współczesnej, bardzo dobrze poradził sobie także w funkcji fundamentu i oparcia dla dziewczęcego chóru. Wstępy oraz  swego rodzaju ritornele, w wykonaniu instrumentalistek współgrały, czasami antycypowały myśl zawartą w partii chóralnej, a niekiedy komentowały, dopowiadały ostatnią nutę. Na koniec zabrzmiał bardzo wzruszający i niesamowicie „uskrzydlający” utwór: Hej nam hej – Gloria, który pozostawił w słuchaczach uczucie nieokiełznanej radości i pełni. Czy to muzyka, czy słowa? Zapewne i jedno i drugie, wzajemnie się dopełniając, dały cudownie oczyszczający efekt końcowy.

chór Puellae Orantes

Dziewczęcy Chór Katedralny "Puellae Orantes", fot. Archiwum Zespołu

Tarnowski Chór „Puellae Orantes” po raz kolejny stanął na wysokości zdania, wychodząc do ludzi i dzieląc się z nimi swoją radością i perfekcją wykonawczą. Pomysł na suitę kolędową wydaje się być w stu procentach trafionym, ponieważ prezentuje nie tylko tradycję chrześcijańską, tak pożądaną i chętnie odbieraną w dzisiejszych czasach, ale również stanowi wartość artystyczną  – w przypadku Pawła Łukaszewskiego oraz Miłosza Bembinowa - na bardzo wysokim poziomie.  Jedyne co budzi kontrowersje i pewien niedosyt, to cała biurokratyczna i organizacyjna „otoczka”. Po pierwsze, nie znalazłam informacji o koncercie chóru na stronie internetowej Filharmonii Krakowskiej; plakatów również nigdzie nie można było dostrzec. Rodzi się zatem pytanie: dlaczego? Tarnowski chór bezsprzecznie zasługuje na promocję i wsparcie ze strony takich instytucji i ośrodków kulturalnych. Dowodzi tego nie tylko ostatni koncert chóru, ale także  niesamowite osiągnięcia zespołu, choćby z ostatnich kilku miesięcy. Złota płyta, bardzo pochlebne komentarze i pozytywne recenzje ze strony krytyków to sukcesy, jakich pozazdrościć może niejeden profesjonalny zespół chóralny. Jedną z ostatnich imponujących recenzji jest opinia brytyjskiego magazynu „BBC Music”, polecająca krążek „Puellae Orantes”, jako jeden z dziewięciu najlepszych wydawnictw świątecznych, które ukazały się na ŚWIATOWYM rynku muzycznym w sezonie 2011.  Dziewczęta na pewno potwierdziły swą światową klasę, za co szczere gratulacje należą się także opiekunom – dyrygentowi ks. Władysławie Pachocie oraz Aleksandrze Topor.  

 

Katarzyna Cichoń


Więcej:
Nie da się dyrygować Puccinim bez umiejętności radzenia sobie z silnymi uczuciami2019-04-26 09:36:48Jose Cura po raz pierwszy w swojej karierze zadyryguje wersją koncertową opery "Suor Angelica" na Festiwalu Ady Sari.
Misteria Paschalia: MISTERNA SIEĆ ROZPACZY2019-04-21 13:40:14Tak – Ewangelia to radość, Dobra Nowina. A co, gdy Apostołowie pogrążeni są w smutku? Gdy celebranci odziani w czerwień padają na twarz przed pustym ołtarzem? Gdy ukrzyżowany również za nas został umęczony i pogrzebany? Co, gdy trzeci dzień tak daleki? Co wtedy? Łzy – zwyczajne,
Mistaeria Paschalia: PO CZYSTOŚĆ HIZOPU, PONAD BIEL ŚNIEGU2019-04-21 13:38:17Od 35 lat Rinaldo Alessandrini wraz z założonym przez siebie zespołem Concerto Italiano przeciera szlaki i wyznacza standardy w historycznym wykonawstwie muzycznym.
Misteria Pascalia: W OGRÓJCACH2019-04-21 13:36:15Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!
Misteria Pascalia: TRADYCYJNIE I POD WŁOS2019-04-21 13:33:17Słuchacze zgromadzeni wczoraj w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej, by wysłuchać Filippa Mineccii i {oh!} Orkiestry Historycznej pod kierunkiem koncertmistrzyni Martyny Pastuszki, mimo spowodowanej chorobą nieobecności śpiewaka z pewnością nie wyszli z koncertu rozczarowani.
FMF: Koncert Disneya: Piękna i Bestia2018-06-03 11:27:21Dzień Dziecka z 11. Festiwalem Muzyki Filmowej w Krakowie
11. FMF rozpoczęty! Krzysztof Penderecki patronem Sali Audytoryjnej Centrum Kongresowego ICE Kraków!2018-06-03 11:05:39Uroczystą galą Penderecki2Cinema zainaugurowaliśmy jedenastą edycję Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.
Fidelitas - Suita Lubelska. Teatr Muzyczny w Lublinie2018-04-10 08:39:36Widowisko jest polskim i wysoce udanym, musicalowym połączeniem historycznego libretta z dynamiczną, zróżnicowaną muzyką i ciekawą choreografią.
Misteria Paschalia: Seraficko i melancholijnie2018-03-31 23:06:32Koncerty trzeciego dnia Festiwalu Misteria Paschalia zaprezentowały pełne spektrum angielskiej muzyki renesansowej: religijnej i świeckiej.
Misteria Paschalia: Muzyka dla Elżbiety i taniec dla duszy2018-03-31 23:02:45Ognistoruda, schowana za zasłoną pudrów, kryz i klejnotów Elżbieta była nie tylko wielką władczynią, ale i wielką miłośniczką oraz mecenaską sztuki.